Wojna o Rolling Stonsów, czyli jedna wielka bzdura

Zadyma wokół koncertu "Rolling Stones" w Polsce sprokurowana przez Związek Zawodowy Muzyków dowodzi tylko jednego - poziom frustracji twórców w naszym kraju jest olbrzymi, a sposobów na jego skuteczne wyleczenie na razie nie ma.

Grupa Inicjatywna Związku Zawodowego Muzyków (związek z trakcie rejestracji - firmuje go m. in. Tomasz Lipiński, Wojciech Konikiewicz, Ryszard Wojciul) oburzyła się na pomysł zaproszenia do Polski Rolling Stones przez Kancelarię Prezydenta, co miało kosztować nawet 3 mln USD (wg dociekań dziennikarskich).



Na facebookowej grupie dyskusyjnej związku padły święte słowa oburzenia na pomysł Kancelarii, a następnie, niespodziewanie wywiązała się zażarta dyskusja członków, w której nie brakowało słów powszechnie uważanych za obleżywe. Okazało się bowiem, że duża część członków grupy uważa, że sprowadzenie Stonesów do Polski to nic złego (a nawet potencjalnie można na tym zarobić).

Mimo tego, ZZM wystąpił oficjalnie z pismem - protestem do prezydenta podpisanym m.in. przez Krystynę Prońko, Wandę Kwietniewską, Wojciecha Konikiewicza, Roberta Chojnackiego, Mieczysława Jureckiego, Macieja Zielińskiego, Bogdana Gajkowskiego, Piotra Dubiela, Ryszarda Wojciula i Piotra Szweda.

Sprawę podchwyciły media, pisząc o tym, że Związek Zawodowy Muzyków (w domyśle - reprezentujący polskich muzyków) protestuje przeciwko koncertowi Stonesów (bo taka ważna rocznica, a artystów polskich na niej nie będzie). Plus z tego chyba tylko taki, że w mediach pojawiło się rzadko spotykane pojęcie - polscy muzycy. Bo, co może sądzić o tym problemie przeciętny zjadacz chleba? Odbierze to jak każdą inną wewnątrz branżową dyskusję - jako coś w rodzaju niezrozumiałego gadu gadu, którego sednem jest czyjś interes.

Zastanawiając się nad sednem protestu, trzeba zadać kilka podstawowych pytań.

- Jaki wpływ na polski rynek muzyczny ma koncert/bądź jego brak - zespołu Rolling Stones?

Odpowiedź brzmi: Żaden.

- Co osiągnie ZZM protestując przeciwko koncertowi Rolling Stones

Odpowiedź: Nic.

- Jaki problem polskiego rynku muzycznego rozwiąże protest przeciw Rolling Stones?

Odpowiedź: Żaden.

Niezwykłym sukcesem grupy inicjatwynej ZZM było zgromadzenie w jednym miejscu wielu różnych muzyków - grupa liczy sobie ponad 12,5 tysiąca ludzi. Jej popularność świadczy o tym, że problemy polscy muzycy czekają na systemowe rozwiązanie ich problemów, bo kultura w Polsce kuleje, a państwo nie ma długofalowego pomysłu na jej rozwój, działając chaotycznie i po łebkach (tak jak w przypadku zaproszenia Rolling Stones, bo kto przy zdrowych zmysłach wpada na pomysł organizacji koncertu takiego formatu cztery miesiący przed?). Jednak na tym listę sukcesów trzeba zakończyć.

Przy okazji dyskusji na temat Stonesów, okazało się, że członkowie ZZM mają tak odmienne poglądy - poczynając od piractwa, przez wsparcie artystów przez państwo, a kończąc ich na poglądach politycznych, że na FB powstała już druga grupa pod nazwą "Nie dla Związku Zawodowego Muzyków".

Być może nigdy by nie doszło do tak zażartej dystusji, gdyby państwo rzeczywiście wspomagało muzyków tak, jak ma to miejsce np. w Islandii, gdzie olbrzymie dotacje wspierają rozwój całego przemysłu kreatywnego. Sukces zespołów islandzkich (Sigúr Rós, Ampóp, Slowblow) to nie przypadek, a skutek całkowicie świadomie zaplanowanej polityki kulturalnej. 80 proc. młodzieży uczy się grać i czytać nuty, finansowane przez państwo - Biuro do Spraw Eksportu Muzyki prowadzi były perkustsia The Sugarcubes, od 2010 roku odbywa się co roku Iceland Airwaves - festiwal muzyczny, którego zadaniem jest wyłapywać największe talenty, natomiast rządowy program “Launasjóður listamanna”, pomaga muzykom w części pokryć koszty związane z zakupem sprzętu (!!!! - więcej o tym w tekście "Jak Islandia zrewolucjonizowała gospodarkę przez kulturę" autorstwa Marcina Niewęglowskiego).

Z zadymy wokół Stonesów w Polsce wynika, że polski muzyk jest wściekły, głodny i zły, a przede wszystkim niezrealizowany artystycznie. Jednak zanim dyskutować o...:

- reformie ZAiKS, oraz wszystkich innych ozz-ów
- opodatkowaniu serwisów streamingowych jak np. YouTube na rzecz artystów (taka dyskusja toczy się we Francji na poziomie przygototwywania odpowiedniego projektu ustawy),
- monetyzacji treści rozpowszechnianych treści internetowych,
- uregulowaniu zasad dotacji z MKDiN, by nie wspierać publicznymi pieniędzmi organizacji religijnych
- wprowadzeniu programu osłonowego dla artystów, którzy stracą z tytułu wprowadzenia innych zasad opodatkowania umów - zleceń
- wprowadzenia wieloletniego programu wspierającego rozwój kultury (na bazie doswiadczeń z Islandii

....polski muzyk dyskutuje Rolling Stonesach. Naprawdę ktoś w tym towarzystwie zapomniał huknąć pięścią w stół i zapytać: "Czy leci z nami pilot?"

To, co. Posłuchamy Rolling Stonesów?

Trwa ładowanie komentarzy...