Ile płacimy za "Grę o Tron"?

"Gra o Tron" to idealny serial, na przykładzie którego można obejrzeć, co o użytkownikach/klientach sądzi wielki koncern sprzedający niezwykle popularne treści. Otóż nic o nas nie sądzi. Naszym zadaniem jest po prostu płacić, oglądać i jeść popcorn.

Serwis "Torrent Freak", który śledzi poziom piractwa serialu "Gry o Tron" porównał ceny dostępu do hitu HBO w poszczególnych krajach. Na marginesie dodam tylko, że w dniu premiery Internet dosłownie się zagotował od torrentów, a wyniki oglądalności (tej legalnej również) śrubują kolejne rekordy.



Australia - konieczny wykup abonamentu w HBO. Miesięczny koszt to około 70 dolarów miesięcznie. Jednak minimalny czas trwania abonamentu to pół roku, czyli za dostęp do "GoT" trzeba zapłacić minimum około 420 dolarów USD. Jako, że serial ma 10 odcinków - oglądanie jednego kosztuje więc 42 dolary, czyli 126,84 zł.

UK - "GoT" dostępny jest dzięki "Sky Atlantic". Koszty to 21,5 funtów miesięcznie, ale minimalny abonament miesięczny musi wynieść 12 miesięcy. Zatem obejrzenie jednego odcinka to koszt - 25,8 funtów, czyli ponad 130 zł.

Holandia - HBO jest dostępne w wielu sieciach kablowych umożliwających rozwiązanie umowę po miesiącu. Abonament w takich sieciach kosztuje średnio około 15 euro, czyli nieco ponad 60 zł. Za każdy odcinek płaci się więc bardzo mało, np w kwietniu obejrzymy cztery odcinki GoT, czyli za każdy płaci się tam jedynie 15 zł. Jeszcze jednak ciekawa informacja - pierwszy odcinek "GoT" dostępny był tam na YouTube.

Wnioski? Polityka HBO na całym świecie jest podobna. Użytkownik musi kupić pakiet z usługami stacji, nawet z tymi, które kompletnie go nie interesują i to zazwyczaj na zbyt długi okres czasu. Identyczna sytuacja ma miejsce w Polsce.

W Polsce HBO dostępna jest m.in.

1. w NC + (obecnie możliwe jest wykupienie abonamentu za 69,90 zł, a "GoT" i HBO dostajemy w promocji na 3 miesiące - jednak czas trwania umowy to aż 24 miesięce (!!!); gdyby zatem kupić pakiet w NC+ tylko dla 4 sezonu "GoT" - jeden odcinek kosztowałby nas aż 167,17 zł.

2. w Vectrze (pakiet HBO GO) za 29,90 zł, ale z umową na minimum 12 miesięcy + konieczność posiadania wykupionego abonamentu internetowego - najtańszy za 29,90 zł). Według założeń przyjętych powyżej - za jeden odcinek płacimy aż 71,76 zł.

Użytkownik nie ma jednak żadnych możliwości wykupienia pojedynczego odcinka "GoT" (tak, jak bilet w kinie). Porównując więc powyższe ceny do ceny biletu kinowego (około 19 zł - za pełne dwie godziny seansu na dużym ekranie) - oferta HBO wygląda niezwykle słabo i blado.

Czy powinnniśmy sie zatem dziwić tak wielkiej popularności "pirackiej" tego serialu pompowanego przez gigantyczną machinerię marketingu? Chyba nie. Jedna z ważniejszych głów w HBO uznała zresztą, że piractwo jest efektem ubocznym wielkiej sławy tego obrazu. Podejście dość lekceważące, biorąc pod uwagę, że korzystający z torrentów łamią prawo (cywilne - gdy ściągają, również i karne, gdy plik rozpowszechniają), albo wspierają podejrzane serwisy typu Kinomaniak.

Może jednak potraktować "piractwo", jako sprzeciw użytkowników wobec systemu sprzedaży produktu, w którym sprzedający dyktuje warunki takie, jak chce?

Niestety nikt nie robił badań, które pokazałyby, ilu użytkowników kupiłoby "GoT" na zasadzie jednorazowego dostępu. Szkoda, bo mogłoby się okazać, że piraci nie tacy źli, jak ich malują. I, że to właśnie oni "zawsze spłacają długi".

ps. polskie napisy do 2 odcinka już są dostępne. Oficjalna polska premiera dopiero o godz. 22.
Trwa ładowanie komentarzy...